Jest kocicą, która nie lubi zbytnio się tulić, ale gdy serio już chce - to przychodzi i mizia się niesamowicie <3
jest kastrowana - tak tak, samice można kastrować. :)
Kupiona na allegro ! hiho ; D I kupiona w wieku 3 miesięcy z nadanym już imieniem - Ola
Nasza weterynarz(przy okazji - jeśli ktoś z pomorskiego i okolic Malborka polecam wetka w Malborku na Elbląskiej , państwa Kraśner bo to małżeństwo. Mają świetne podejście i bardzo się angażują) śmieje się wraz z nami bo Olunia zasypia zawsze na stole weterynaryjnym, ma gdzieś że jest u lekarza i idzie spać :D
no to co, focie? ^^
u góry noga brata ^^
i buziaaak z olcią <3
z myszą ; D
no i to na tyle. tak z innej beczki dzisiaj, ale co mi tam. :) Dzięki Olci opromieniało mi życie, tak ją kocham, że aż się nią pochwalę :>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz